W tych filmach czarni młodzicy dają czadu. Jeden gość wali konia drugiemu na starej kanapie, aż ta skrzypi, a drugi jęczy z wysiłku. Inna scena to dwóch kolesi, którzy napierają na siebie w ciasnym pokoju, z rękami wszędzie. Surowa energia aż bije z ekranu.