W tych scenach goście mają zasłonięte oczy, czasem jedwabną chustką, czasem zwykłą bandaną, i reagują na każdy ruch. Jeden facet jęczy, bo nie wie, kiedy dostanie po tyłku albo kiedy ktoś go złapie za sprzęt. Inna scena to powolne lizanie po karku, aż skóra cierpnie, a wszystko w ciemnym pokoju. To czysta niepewność i reakcje na żywo.