Wiesz, te klipy z Kalifornii mają taki luzacko-słoneczny klimat. Faceci walą się na otwartych tarasach, ściskają tyłki i ujeżdżają się w cieniu palm. W jednym filmie stała stara deska surfingowa przy ścianie, a oni dawali ostro na materacu obok. To taki typowy nadmorski vibe gejowski.