Zwolnione tempo w gejowskich klipach to coś, co zmienia perspektywę. W jednej scenie dwóch kolesi w miękko oświetlonym studiu lizało się powoli, aż każdy ruch był jak na dłoni, a w tle leżało niebieskie, jedwabne prześcieradło. Inna akcja to solo, gdzie typ klepał się po udach, a kamera łapała każdy szczegół. No i jeszcze parka, co ocierała się o siebie tak, że aż czułeś to napięcie.